Sanjo Libra RS-P3 2000 W – recenzja

Spoglądając na ten model nie sposób oprzeć się wrażeniu, że już go gdzieś widzieliśmy. Rzeczywiście mogło tak być, bowiem wygląd suszarki Sanjo Libra RS-P3 nawiązuje do nieśmiertelnego i popularnego wzornictwa wśród suszarek. To jedna z zalet tego urządzenia, które klasyfikowane jest do kategorii suszarek uniwersalnych, wydajnych i bardzo trwałych. Dodatkowo niewygórowana cena sprawia, że jednorazowy zakup nawet kilku modeli nie będzie zbyt bolesny dla budżetu.

Ale zacznijmy od początku. Suszarka do nas dotarła zakupiona w jednym ze sklepów internetowych. Kurier doręczył paczkę, która była owinięta sporą ilością czarnej folii stretch. Po rozpakowaniu zewnętrznego kartonu, w środku znaleźliśmy jeszcze jeden, tym razem mniejszy. Było to już właściwe opakowanie suszarki. Puste przestrzenie pomiędzy wewnętrznym, a zewnętrznym kartonem zostały wypełnione grantulatem. Ocena pakowania: celujący.

A teraz nasze wrażenia dotyczące samego produktu. Jak zwykle w przypadku produktów Sanjo, tak i ta suszarka do rąk otrzymała wysokiej jakości opakowanie. Gruby, lakierowany karton z kolorowym nadrukiem był fabrycznie zaklejony. Wewnątrz, pomiędzy styropianowymi formami znajdowało się zafoliowane urządzenie. Dodatkowo, w pudełku znajdowała się instrukcja, karta gwarancyjna i przewód zasilający, a także zestaw montażowy.

Tu należy się na chwilę zatrzymać. Projektanci suszarek z firmy Sanjo dokonali bardzo mądrego posunięcia. A mianowicie we wszystkich modelach swoich suszarek zastosowali ten sam rozstaw otworów montażowych. Dzięki temu instalacja do ściany jest jeszcze prostsza i szybsza, oraz nie wymaga wiercenia dziesiątek dziur.

Urządzenie jest w kolorze białym, a obudowa została wykonana z gładkiego białego plastiku. Na frontowym panelu znajduje się jednokolorowy symbol przedstawiający sposób korzystania z suszarki. Umieszczona również została informacja po angielsku, mówiąca że urządzenie włącza i wyłącza się automatycznie. To bardzo ważne, gdyż coraz więcej suszarek nie posiada takich oznaczeń, a niestety nie każdy jeszcze wie, jak z nich korzystać. W tym miejscu kolejny plus dla Sanjo.

Niczego również nie można zarzucić pracy urządzenia. Przez kilka dni intensywnego testowania, suszarka działała bez zarzutu. Ani razu nie zdarzyło jej się zawiesić, czy w jakikolwiek inny sposób działać nieprawidłowo. Cicha praca, oraz dobrze zoptymalizowana temperatura dobrze radziła sobie z suszeniem nawet mokrych, a nie wilgotnych dłoni. Aby urządzenie rozpoczęło pracę, należy zbliżyć dłonie na odległość około 10 centymetrów od fotokomórki. Urządzenie działa w trybie jednorazowego uruchomienia – czas pracy to około pół minuty. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, w odróżnieniu od suszarek, które wyłączają się natychmiast po wysunięciu dłoni spod nich.

Czy model Sanjo Libra RS-P3 ma jakieś wady? My się ich nie dopatrzyliśmy, pomimo bardzo wnikliwej analizy. Jedyną rzeczą, która może budzić niewielkie rozczarowanie jest fakt, że model nie występuje w obudowie metalowej. Jest to jednak detal, który nie powinien odgrywać większego znaczenia podczas wyboru. Szczególnie, że cena oferowana za tą suszarkę jest naprawdę bardzo atrakcyjna.

2 komentarze

  1. Czy ktoś z Was poleca produkty SANJO? Jak myślicie warte są swojej uwagi?

    • zdecydowanie warte kupna, przekonałem się do tej marki już dawno, produkty nie są bardzo drogie a jakość jest na prawdę zadowalająca.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress